Żyjemy w czasach, gdy strach jest w cenie. Przyszedł czas na pływanie po tym, co dawniej uznawano za niespływalne. Sport ma być już nie tylko rekreacją, ma być czymś co sprawia, że skacze adrenalina, ma być zapomnieniem po tygodniu przepełnionym pracą. White water kayaking jest jedną z metod ucieczki od – często nudnej – rzeczywistości. Dla jednych to sposób na życie, dla innych tylko hobby.

White water czyli inaczej biała woda to prawdziwie górska przygoda niewiele mająca wspólnego z trafianiem do zawieszonych nad rzeką bramek. By uprawiać kajakarstwo na dzikiej wodzie potrzeba gór, rzeki – najlepiej wartko płynącej, kajaka (może być też kanadyjka 1 lub 2 osobowa) i gotowości na mocne wrażenia. Jest to bowiem spływanie po górskich rzekach. W pływaniu po dzikiej wodzie obowiązują pewne reguły – przede wszystkim nie pływa się samemu.

W spływach bierze udział zespół kajakarzy. Dwa kajaki na rzece gwarantują minimum bezpieczeństwa, najlepiej jednak gdy płynie razem od trzech do pięciu osób. White water to dyscyplina dla każdego, gdyż pływa się po rzekach o różnym stopniu trudności i każdy znajdzie coś dla siebie. Rzeki górskie podzielone są na odcinki wycenione w skali trudności od łatwych do granicy pływalności.